piątek, kwietnia 28, 2006

Ivry-sur-Seine. Wielkanoc z Żurkiem i Mazurkami.

Na górze: Najedzona Basia. To ona nam uswiadomila czym są prawdziwe mazurki! I oczywiscie wielkie podziekowania dla wszystkich gotujących mam ;) Na dole ja i głupia mina.

Na dole 1: Faceci, którzy nie lubią zmywać a uwielbiają spać czyli Seweryn i Michał.
Na dole 2: Cezary. Którego nie widziałam przez 6 lat w Krakowie a spotakalismy się w Wielkanoc w Ivry w Paryzu..


 Posted by Picasa

Brak komentarzy: